#1 Kebab i ludzie, którzy źle chodzą

Czyli pierwszy list z koleżeńskiego newslettera. Cieszę się, że jesteś!
Z wielką przyjemnością wysyłam Ci pierwszy list z mojego koleżeńskiego newslettera! Cieszę się, że dotarł. Pierwszą wiadomość z dwutygodniowego cyklu dostanie bardzo elitarne grono i miło mi, że jesteś jego częścią.
W tym premierowym wydaniu przygotowałem dla Ciebie trzy kategorie wspierających Twój dobrostan rzeczy:
🍽️ Dla podniebienia mam dziś dla Ciebie nostalgiczny kebab, który polubiłaby Twoja stara.
🔊 Na głośnikach angielska piosenkarka, której imienia i nazwiska nie sposób zapamiętać.
🤨 A tak w ogóle, to… wpadłem ostatnio na ciekawe konto na Tiktoku. W Internecie można zrobić karierę na wszystkim, zwłaszcza jeśli oceniasz innych.
Skąd pomysł na newsletter? Pracując w marketingu okazało się, że lubię pisać, a teraz gdy jestem w trakcie zmiany pracy, bardzo mi tego brakuje. Na początku pomyślałem o Instagramie, ale social media to miejsce dla zbyt dynamiczne, a taki kameralny, koleżeński newsletter wydał mi się bardzo atrakcyjną formą.
🍽️ Dla podniebienia
Ostatniego dnia pracy dałem się zaprosić koledze na pożegnalny lunch. Jako że w takich sytuacjach zwykł zdawać się na mnie w kwestii wyboru knajpy zaproponowałem lokal, który polecała moja znajoma na Instagramie. Był to nowy kebab o nazwie “Twoja Stacja”. Zadowolony kolega odpisał mi:
-“(...) mmm twoja stara brzmi smakowicie!”
Jeden z lepszych błędów słownika w telefonie, jaki ostatnio mi się przydarzył. 😂
Sam lokal wygląda nieciekawie. Współdzieli ściany z bazarem Wałbrzyska, ale niech Cię nie zniechęci jego wygląd. Panowie na miejscu wypiekają własne pieczywo, mięso jest najwyższej jakości, a wkładka warzywna świeża i soczysta. Na stolikach nielimitowane sosy i całkiem przyzwoite ceny. Słowem, wszystko, czego potrzebuje kebab w Warszawie, żeby Książulo się nim zachwycił. I pewnie niedługo tam zawita. Zjedliśmy ze smakiem i w ten sposób symbolicznie pożegnałem się z okolicą mojej starej pracy. 🥲.

🔊 Na głośnikach
Dobrze, że piszę tę wiadomość, bo nie wiem jak wymówić imię i nazwisko tej artystki. Ostatnio moją playlistą zawładnęła Nilüfer Yanya. Liryczny wokal połączony z brudnym rockowym brzmieniem, zamknięty w odważnych kompozycjach. Mi się bardzo podoba. Ja i rekruter, który na rozmowie zadał mi pytanie o moje najnowsze odkrycia muzyczne, polecamy!

🤨 A tak w ogóle, to…
Tiktok podsunął mi twórcę, którego pracę podziwiam. Facet nazywa się Matt Bass i stał się popularny dzięki swojej serii “Bad Walkers”. Polega to na tym, że po prostu chodzi sobie po Nowym Jorku i recenzuje sposób poruszania się przechodniów. 90% jego twórczości to piętnowanie ludzi chodzących niezgodnie z etykietą, czyli za wolno, całą szerokością chodnika, machających rękami, zmieniającymi nagle kierunek chodu. Krytykuje ich z klasą, umiarem i bez konfrontacji. Doszło do tego, że ludzie w odpowiedzi na jego filmy nagrywają swoje, w których mówią, że boją się, że na nich trafi i przyłapie ich na niewłaściwym chodzeniu. Także element dydaktyczny jest i działa!

Z dumą nazywam się szybkim chodziarzem miejskim, dlatego moim wielkim utrapieniem są ludzie zajmujący całą szerokość chodnika. Widziałbym potencjał na podobną twórczość w Warszawie.
Pierwszy numer Koleżeńskiego Newslettera wysłany 19 sierpnia 2025 o godzinie 09:02.
Podobał Ci się ten tekst? Masz coś do dodania? Śmiało dodaj swój komentarz, żeby rozpocząć dyskusję. A jeśli chcesz więcej, to zapraszam Cię do dołączenia do mojego newslettera.



Komentarze